MonaDecu

MonaDecu

niedziela, 18 listopada 2012

Zimowy spacer

  Pozostając w klimacie zimowo-świątecznym prace z motywem z innej epoki. Serwetka urocza, więc kolejny wielgachny kielich i butelka.










A oto moje kociaki w dwóch rozmiarach L i S.  Jak zawsze ciekawe świata.



Nie mamy ogrodu, więc maluchowi brakuje wspinaczek po drzewach, ale siatka w oknie jest wspaniała na alpinistyczne wyczyny. 


Bardzo dziękuję odwiedziny i miłe komentarze.

17 komentarzy:

  1. fajne kotki....a prace jak zwykle zacgwycające...

    OdpowiedzUsuń
  2. Te quedaron maravillosos esos trabajos!! tus gatitos son un amor!!! besos

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, też mam w planie zrobienie butelki z tym motywem :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo, ja mam za slabe nerwy by mieć kotka :-))) Już mi serce zamiera, gdy patrzę na wyczyny Twojego kociaka :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozpiera ich energia powinnaś im zrobić mini plac zabaw w domku:)))))) Piękny ten zestaw ale te kolory dobrałaś poprostu rewelka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kociaki urocze, a prace prześliczne, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny retro komplet. Twoje koty to niezłe rozrabiaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapraszam do mnie po wyróżnienie :)

      Usuń
  8. Kociaki przypominają mi takie słodkie szyte kotki- siedzące i wyglądające przez okno:) jakie widziałam na którymś blogu:)
    Komplet świetny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zimowy komplecik przepiękny, a kocurki dokazują, że ho ho!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny komplet :)
    a koty - cudaki! skoro już widzę, to nie omieszkam spytać, co to za siatka i jak jest zamocowana?

    OdpowiedzUsuń
  11. Komplecik bardzo ładny. Zachwyca mnie domalowane tło na butelce, powyżej serwetki. Na kielichu za to widzę idealnie naklejoną serwetkę. Mi nie zawsze to wychodzi tak jakbym chciała.
    Koci alpinista powalił mnie na kolana. Lubi ekstremalne przeżycia, nie da się ukryć.

    OdpowiedzUsuń
  12. El trabajo me parece sencillamente precioso y tus gatitos una verdadera monada. El chiquitín, se ve que quiere conocer el mundo exterior, jaja. Pobrecito, mejor no, hay muchos peligros afuera. A mi me atropellaron uno hace dos años... Lukas, se llamaba. Ahora me queda Simón.
    Un saludo

    OdpowiedzUsuń
  13. ovi starinski motivi su mi najljepši i najdrazi

    OdpowiedzUsuń
  14. LINDAS ARTES,PARABÉNS.BEIJOS.VALÉRIA.(BRASIL).

    OdpowiedzUsuń