MonaDecu

MonaDecu

środa, 3 grudnia 2014

Świąteczne klimaty

Witam serdecznie.
Przedświąteczna gorączka ogarnia cały świat, mój malutki również. W tym roku wzięłam się ostro do pracy, a efekty jak zwykle mizerne. Co prawda zrobiłam kilka bombek, butelki i coś na prezenty. W wolnych chwilach będę Wam je pokazywać.
Dziś butelki i medaliony.








 A teraz troszkę klasyki serwetkowej.









Dziękuję, że do mnie zaglądacie i rozpieszczacie miłymi komentarzami.

niedziela, 16 listopada 2014

Pierwsze bombki

Witam serdecznie.
Pierwsze bombki-medaliony zrobione. Długo trwało zanim oceniłam, że są gotowe. Wiele warstw lakieru nadało im idealną gładkość i piękny połysk. Niestety zdjęcia nie oddają ich uroku, ale ostatnio fotografia to moja słaba strona.
Mam nadzieję, że choć troszkę Wam się spodobają. 

Słodki dziewczynki, mój ulubiony wzór, średnica 10 cm.




 Druga strona.


Rodzinny zimowy spacer, średnica 12 cm.




Druga strona.


Zimowa dziewczynka, średnica 10 cm.



Druga strona.






Dziękuję za wszystkie miłe komentarze 
i życzę miłego tygodnia.

środa, 5 listopada 2014

Chustecznik i ptasie trele

Witam cieplutko.
Jesień rozpieszcza nas słoneczkiem i barwami jak z palety wybitnego malarza. A ja znów troszkę się rozleniwiłam.
Świat w ciepłych kolorach pasuje do mojej ostatniej pracy, chustecznika w motyw ptaków. Mam nadzieję,że się Wam spodoba.










Bardzo dziękuję za ostatnie miłe komentarze i gorąco witam nowych Gości.

poniedziałek, 13 października 2014

Miłość, serca i fontanny

Witam cieplutko.
Dziś będzie trochę o mnie i moich miłościach. Idealnie pasują u dwa sera, które zrobiłam ostatnio. 







  O mojej miłości do kotów pisałam  wielokrotnie, od kilku lat trwa to szaleństwo i nie wiem jak mogłam bez nich żyć.
Ale jest jeszcze coś co bardzo kocham, to fontanny i całe szczęście, że w dużym mieście jest ich całkiem sporo. W mojej okolicy są chyba najpiękniejsze. Ubóstwiam w ich otoczeniu spędzać wolne chwile, a gdy jest ze mną mój ukochany facet, to nic mi więcej nie potrzeba do szczęścia.





To dzięki temu facetowi zawsze świeci słońce, a w moim brzuchu latają motyle. Mój Miłosny Czarodziej.



A fontanny zachwycają nawet w nocy.




Dziękuję za odwiedziny, miłe komentarze i 
gorąco witam Nowych Gości. 

wtorek, 7 października 2014

Oliwki w jesiennych barwach

Witam cieplutko.
 Długie przerwy, ogromne zaległości to króluje ostatnio na moim blogu. Jestem pełna podziwu dla osób, które znajdują czas na wszystko, u mnie z tym coraz gorzej. Mam jednak nadzieję, że nadrobię braki i znów regularnie będę Was zanudzać moimi pracami.
 Zacznę od oliwkowego kompletu, który długo czekał na na swoją kolej. Może Wam się spodoba.
Następny post będzie bardziej romantyczny.







Dziękuję tym wszystkim, którzy o mnie nie zapomnieli i zaglądają tu od czasu do czasu.