Witam słonecznie.
Kocham ozdabiać serduszka, są urocze same w sobie, więc nie dużo trzeba by je upiększyć.
Dziś pokażę Wam dwa, bardzo różne pod względem wzoru i wielkości.
Serce z różą, 21cm / 19cm, lakier matowy, na brzegach muśnięty farbą w kolorze starego złota.
Serduszko lawendowe, 11 cm /12 cm, lakier matowy, motyw z serwetki.
Upały powaliły moje koty, nawet mój mały pomocnik usnął, ale na pewno ma lawendowe sny.
Jak małe jest lawendowe serduszko widać w zestawieniu z Kicią, która jest również maleńka.
KICIA waży prawie 1,5 kg, i ma już 2,5 roku, to moje OGROMNE szczęście.
Gorące pozdrowienia dla wszystkich.
MonaDecu
sobota, 3 sierpnia 2013
piątek, 2 sierpnia 2013
Warszawa i Paryż
Witam cieplutko.
Wczorajszy dzień dla Warszawy, to dzień wyjątkowy.
Tego dnia słowo PAMIĘTAMY nabiera szczególnego znaczenia.
Jestem Warszawianką od pokoleń i jestem z tego bardzo dumna. Znam każde ważne miejsce mojego miasta, niedaleko mojego domu padły pierwsze strzały Powstania. Prawie każda uliczka kryje w sobie wojenną historię.
Wiem, że Warszawa nie jest lubianym miastem, bo gwar, ogrom ludzi, korki, ale są miejsca ciche, magiczne gdzie czas zwalnia i pozwala zatonąć w uroku starych kamienic i parków.
Uwierzcie mi Warszawa da się pokochać.
Tak mój syn ( zielona koszula ) wczoraj oddał hołd Powstańcom, przyznał, że atmosfera tego dnia wywarła na nim ogromne wrażenie. Gdyby przyszło mu żyć 69 lat temu jestem pewna, że też byłby na ulicach Warszawy.
Jak wiecie ostatnie dni były dla mnie bardzo ciężkie i są nadal trudne, moi najbliżsi pomagali mi przejść przez ból i smutek. Była przy mnie też Monika, gotowa w każdej chwili pocieszyć i wesprzeć. Jej obecność bardzo mi pomogła. Zrobiłam dla niej zegar, podobny już był i wiem, że bardzo jej się podobał. Monika kocha Paryż.
Zegary różnią się detalami, ten ma w sobie troszkę starego złota i nakrapiane szaleństwo.
Zdjęcia niestety nie oddają uroku kropeczek, które mienią się złotem.
Wczorajszy dzień dla Warszawy, to dzień wyjątkowy.
Tego dnia słowo PAMIĘTAMY nabiera szczególnego znaczenia.
Jestem Warszawianką od pokoleń i jestem z tego bardzo dumna. Znam każde ważne miejsce mojego miasta, niedaleko mojego domu padły pierwsze strzały Powstania. Prawie każda uliczka kryje w sobie wojenną historię.
Wiem, że Warszawa nie jest lubianym miastem, bo gwar, ogrom ludzi, korki, ale są miejsca ciche, magiczne gdzie czas zwalnia i pozwala zatonąć w uroku starych kamienic i parków.
Uwierzcie mi Warszawa da się pokochać.
Tak mój syn ( zielona koszula ) wczoraj oddał hołd Powstańcom, przyznał, że atmosfera tego dnia wywarła na nim ogromne wrażenie. Gdyby przyszło mu żyć 69 lat temu jestem pewna, że też byłby na ulicach Warszawy.
Jak wiecie ostatnie dni były dla mnie bardzo ciężkie i są nadal trudne, moi najbliżsi pomagali mi przejść przez ból i smutek. Była przy mnie też Monika, gotowa w każdej chwili pocieszyć i wesprzeć. Jej obecność bardzo mi pomogła. Zrobiłam dla niej zegar, podobny już był i wiem, że bardzo jej się podobał. Monika kocha Paryż.
Zegary różnią się detalami, ten ma w sobie troszkę starego złota i nakrapiane szaleństwo.
Zdjęcia niestety nie oddają uroku kropeczek, które mienią się złotem.
Wszystkich odwiedzających mój blog gorąco pozdrawiam i dziękuję za miłe komentarze.
środa, 31 lipca 2013
Babeczkowy zegar
Witam cieplutko.
Zegar długo czekał na swoją kolej, ale udało mi się go dokończyć. Do żółtego tła dodałam szarości i błękit, efekt całkiem ciekawy. Matowy lakier sprawił, że wygląda staro.
Na zdjęciach jest w dwóch opcjach, ze złotymi wskazówkami i czarnymi, ale z czarnymi wygląda znacznie lepiej.
Tu z czarnymi wskazówkami.
Bardzo dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
sobota, 27 lipca 2013
Serce
Witam cieplutko.
Ogromne upały nastrajają bardzo leniwie, ale ja nie przestaję malować, wyklejać, ozdabiać. To moja ucieczka od smutnych chwil.
Ostatnia moja praca to serduszko, średnie 18 x 16 cm, całe w szarościach z przecierkami.
Kiedyś zrobiłam butelkę z tym motywem i tak powstał komplet.
Dziękuję za ciepłe słowa, każde jest bardzo cenne.
Ogromne upały nastrajają bardzo leniwie, ale ja nie przestaję malować, wyklejać, ozdabiać. To moja ucieczka od smutnych chwil.
Ostatnia moja praca to serduszko, średnie 18 x 16 cm, całe w szarościach z przecierkami.
Kiedyś zrobiłam butelkę z tym motywem i tak powstał komplet.
Dziękuję za ciepłe słowa, każde jest bardzo cenne.
środa, 24 lipca 2013
Bugatti na prezent
Witam.
Ostatnie dni są dla mnie bardzo ciężkie, nie mogę powrócić do "normalnego" życia. Bardzo dziękuję Wam za ciepłe słowa, pomogły, jak przytulenie. A bardzo mi tego potrzeba. Wybaczcie, że nie odpisuję, ale jestem Wam ogromnie wdzięczna. Dobrze że jesteście. DZIĘKUJĘ.
Małą odskocznią od smutnej rzeczywistości jest decu, wyłączam się na chwile.
Zrobiłam pudełeczko dla młodzieńca, mam nadzieję że będzie zadowolony.
Tył pudełeczka ma na sobie wypalone przez właściciela pamiątkowe "szyfry", które miały zostać nienaruszone. Lekko je podkreśliłam jasnym tłem.
Zaglądam na Wasze blogi, milcząco podziwiam to co robicie.
Pozdrawiam ciepło.
Ostatnie dni są dla mnie bardzo ciężkie, nie mogę powrócić do "normalnego" życia. Bardzo dziękuję Wam za ciepłe słowa, pomogły, jak przytulenie. A bardzo mi tego potrzeba. Wybaczcie, że nie odpisuję, ale jestem Wam ogromnie wdzięczna. Dobrze że jesteście. DZIĘKUJĘ.
Małą odskocznią od smutnej rzeczywistości jest decu, wyłączam się na chwile.
Zrobiłam pudełeczko dla młodzieńca, mam nadzieję że będzie zadowolony.
Tył pudełeczka ma na sobie wypalone przez właściciela pamiątkowe "szyfry", które miały zostać nienaruszone. Lekko je podkreśliłam jasnym tłem.
Zaglądam na Wasze blogi, milcząco podziwiam to co robicie.
Pozdrawiam ciepło.
czwartek, 18 lipca 2013
Chustecznik dla Mamy
Witam.
Gdy odchodzi ktoś bliski, świat się wali, wszystko traci sens. Strata kochanej osoby boli nieopisanie mocno. Próbuję ugasić ten ból, ale nie mogę ........
Gdy odchodzi ktoś bliski, świat się wali, wszystko traci sens. Strata kochanej osoby boli nieopisanie mocno. Próbuję ugasić ten ból, ale nie mogę ........
poniedziałek, 1 lipca 2013
Stary zegar
Witam cieplutko.
Po długiej przerwie znalazłam minutkę, abyście o mnie nie zapomniały.
Na razie nie robię nowych prac, ale mam coś ze starych zbiorów i może Wam się spodoba.
Zegar w różyczki z lekkimi spękaniami, pamiętam jaka byłam z niego dumna, to były moje początki z decu.
Po długiej przerwie znalazłam minutkę, abyście o mnie nie zapomniały.
Na razie nie robię nowych prac, ale mam coś ze starych zbiorów i może Wam się spodoba.
Zegar w różyczki z lekkimi spękaniami, pamiętam jaka byłam z niego dumna, to były moje początki z decu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


.jpg)
.jpg)